O mnie

Moje zdjęcie
Jestem szczęśliwą żoną i matką... czasem szaloną, czasem zamkniętą... czasem z głową w chmurach, a czasem zdołowaną...ale to chyba normalne;)

wtorek, 16 października 2012

Dumna!

Wpadam się Wam pochwalić... Matko! Jaka ja jestem dumna!! Otóż Kochani pragnę Wam oznajmić, że dziś mój Syn poszedł drugi raz spać...BEZ SMOCZKA!! Od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem wyeliminowania mociusia, wczoraj to był spontan - wzięłam nożyczki, wycięłam dwie dziury, i w odpowiednim czasie podałam go Adasiowi. Popatrzył, uśmiechnął się...wziął do buzi, wyciągnął... Odegraliśmy z Adim scenkę, że to pewnie myszka przyszła i pogryzła mociusia, że teraz mociuś jest bee. Włożył jeszcze parę razy i wyciągnął, powtórzył, że "be" i oddał tatusiowi. Położyliśmy go, parę razy przyleciał, powtarzał, że "be,be". Przytuliłam, potwierdziłam i w końcu zasnął - bez płaczu, proszenia :) Ale ja to się obawiałam nocki - bo noc wcześniej obudził się i popłakiwał - CHYBA smoczka nie umiał znaleźć - trudno mi powiedzieć. No, ale noc calutką przespał, obudził się po 7 i nic. Powtórzył, że "be, be" więc pewnie pamiętał, że smoczek był be. Koniec tematu. Teraz śpi, bez płaczu...a co istotniejsze - BEZ MOCIUSIA! Nawet nie wiecie jaka ja jestem z niego dumna! Dziecko mi dorasta! :) Ciekawe czy jeszcze mu się przypomni czy przejdziemy bez problemów ten etap. Ech... od 2 miesięcy bez butli bo mleko wcześniej tylko z butli pił, a teraz ten smoczek... Duma mnie rozpiera! Dziś tyle kochani - chciałam podzielić się z Wami tym doniosłym wydarzeniem:):*:*

12 komentarzy:

  1. Adaś dzielny z ciebie chłopczyk :-)gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję! To duży postęp, ja teraz co noc nie mogę się Lalce nadziwić, jak siada na nocnik na śpiąco, wygląda słodko ale i śmiesznie, z zamkniętymi oczkami

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak czytam i czytam i myślę że mnie to też niedługo czeka;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje Gratulacje !!!
    To i ja jestem dumna z Adasia i wiesz co mamuś jakaś małą nagrodę mu dajcie i powiedzcie czemu co i jak :)
    Tzn...tak tylko podpowiadam :)
    SkarbyMamy

    OdpowiedzUsuń
  5. No to masz już w domu dużego chłopa :-) Mojemu synowi smoczek zjadły robaki ;-) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  6. Pozazdrościć ;-) nie moge się doczekać kiedy ja tak będę mogła relacjonować wyczyny mojego szkraba. Na to chyba jeszcze nie nadeszła odpowiednia pora...

    OdpowiedzUsuń
  7. A mam mi opowiadała jak było ze mną!!! były dwa podejścia !!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój Maly nigdy nie mial smoka.....tzn...mial, ale kiedy mu podawalam, to się dusil, więc zaprzestałam, choc dla niektórych to było dziwne...no jak....dziecko bez smoka????
    No...bez smoka sie da....jak najbardziej....;)
    Więc mnie ten klopot był nie znany....za to ja podobno byłam straszna smoczara....za nic nie chciałam oddać smoka....:)
    Gratuluję Małemu Mężczyźnie......:) :*
    nadzieipromyk

    OdpowiedzUsuń